Gdy człowiek zostaje niesprawiedliwie oskarżony, zdradzony albo ośmieszony, trudno modlić się spokojnie i bez gniewu. Psalm 35 pokazuje właśnie taką sytuację, a zarazem prowadzi od bólu i poczucia krzywdy ku zaufaniu Bogu. Poniżej wyjaśniam jego treść, budowę, najtrudniejsze fragmenty oraz sposób, w jaki można wykorzystać tę modlitwę dzisiaj.
Najważniejsze przesłanie tej modlitwy w kilku punktach
- 28 wersetów tworzy lamentację człowieka niesłusznie oskarżonego.
- Psalmista prosi Boga o obronę przed przemocą, kłamstwem i fałszywymi świadkami.
- Najtrudniejsze są fragmenty zawierające prośby o karę dla nieprzyjaciół.
- Centralną myślą pozostaje zaufanie, że Bóg widzi prawdę i broni słabych.
- Tekst można czytać jako modlitwę o sprawiedliwość, ochronę i uwolnienie od pragnienia zemsty.
Psalm Dawidowy o krzywdzie i niesprawiedliwym osądzie
W tradycji biblijnej jest to indywidualna lamentacja, czyli modlitwa człowieka, który cierpi i otwarcie mówi o swoim położeniu. Nagłówek przypisuje utwór Dawidowi, ale tekst nie opisuje konkretnego wydarzenia, dlatego można go odczytywać szerzej jako głos każdego, kto doświadcza oszczerstwa lub prześladowania.
Psalmista nie mierzy się wyłącznie z fizycznym zagrożeniem. Przeciwnicy zastawiają na niego sieci, kopią dół, występują jako fałszywi świadkowie i cieszą się z jego upadku. To sprawia, że modlitwa dotyczy nie tylko bezpieczeństwa, lecz także dobrego imienia, prawdy i prawa do sprawiedliwego osądu.
W polskich przekładach można spotkać także oznaczenie Ps 35 (34). Wynika ono z różnic w numeracji Księgi Psalmów między tradycją hebrajską a grecką i łacińską. Nie chodzi o dwa różne teksty, lecz o ten sam utwór oznaczany w różnych systemach innym numerem.
Jak rozwija się treść 35. psalmu
Kompozycja jest bardzo wyrazista. Modlitwa przechodzi przez trzy podobne etapy: wołanie o pomoc, opis doznanej krzywdy oraz ponowne wezwanie Boga do działania. Dzięki temu tekst nie brzmi jak chłodna refleksja, lecz jak prawdziwa rozmowa człowieka, który raz odzyskuje nadzieję, a chwilę później znów czuje bezradność.
| Wersety | Główny temat | Znaczenie |
|---|---|---|
| 1-10 | Prośba o obronę | Bóg zostaje przedstawiony jako obrońca człowieka bezsilnego wobec agresji. |
| 11-18 | Zdrada i niewdzięczność | Psalmista przypomina, że wcześniej sam okazywał przeciwnikom współczucie. |
| 19-28 | Wołanie o sprawiedliwy wyrok | Modlący się prosi, aby kłamstwo nie zwyciężyło i aby prawda została ujawniona. |
Już na początku pojawia się obraz Boga jako wojownika, który bierze w obronę skrzywdzonego. Nie jest to zachęta do ludzkiej przemocy, lecz poetycki język starożytnej modlitwy, w którym tarcza, włócznia i puklerz oznaczają Bożą interwencję.
Ważny punkt stanowią słowa skierowane bezpośrednio do duszy: „Jam twoim zbawieniem”. Wśród ostrych obrazów jest to spokojna obietnica, że ostateczne bezpieczeństwo nie zależy od siły przeciwników ani od opinii tłumu.

Najtrudniejsze fragmenty i ich sens
Niektóre wersety proszą, aby nieprzyjaciele zostali zawstydzeni, schwytani we własne sidła albo ukarani. Czytane dosłownie mogą budzić sprzeciw, szczególnie w świetle chrześcijańskiego wezwania do miłości nieprzyjaciół. Moim zdaniem nie trzeba tych słów ani wygładzać, ani udawać, że nie istnieją. Trzeba natomiast czytać je jako szczere ujawnienie gniewu przed Bogiem, a nie jako instrukcję osobistej zemsty.
Psalmista oddaje Bogu sąd, ponieważ sam nie potrafi przywrócić sprawiedliwości. To zasadnicza różnica między modlitwą a odwetem. Człowiek może nazwać zło, postawić granicę i szukać ochrony, ale nie musi sam wymierzać kary.
W tradycji chrześcijańskiej trudne fragmenty bywają odczytywane duchowo. Wrogami mogą być nie tylko konkretni ludzie, lecz także kłamstwo, przemoc, uzależnienie, lęk i zło niszczące sumienie. Taka lektura nie usuwa pierwotnego sensu tekstu, ale pozwala modlić się nim bez podsycania nienawiści.
Warto też pamiętać, że w niektórych zastosowaniach liturgicznych pomija się wersety o charakterze złorzeczącym. Nie oznacza to, że zostały uznane za nieważne. Pokazuje raczej, że wspólnota modląca się z całym Pismem wybiera sposób czytania zgodny z duchowością Ewangelii i modlitwą za prześladowców.
Co wyróżnia ten tekst na tle innych psalmów
Najmocniej uderza połączenie krzywdy i pamięci o własnym dobru. Psalmista nie mówi jedynie, że przeciwnicy są źli. Przypomina, że gdy chorowali, sam pościł, modlił się za nich i zachowywał się jak wobec przyjaciół. Ból wynika więc także z niewdzięczności.
To doświadczenie pozostaje bardzo współczesne. Szczególnie dotkliwe bywają nie ataki obcych, lecz niesprawiedliwość ludzi, którym wcześniej pomagaliśmy. W tym sensie 35. psalm dobrze opisuje sytuacje związane z rozpadem relacji, konfliktem rodzinnym, oszczerstwem w pracy czy publicznym zawstydzeniem.
Drugim ważnym motywem jest obrona człowieka ubogiego i bezsilnego. Werset o Bogu, który wyrywa biedaka z mocy silniejszego, rozszerza perspektywę całej modlitwy. Nie chodzi wyłącznie o prywatną urazę, ale o przekonanie, że siła, wpływy i przewaga nie powinny decydować o tym, kto ma rację.
Psalm kończy się zapowiedzią uwielbienia. Psalmista nie twierdzi, że problem już zniknął. Mówi raczej, że jeśli doświadczy ratunku, opowie o Bożej sprawiedliwości przed wspólnotą. To pokazuje, że modlitwa zmierza nie tylko do ulgi, ale także do odbudowania zaufania i wdzięczności.
Jak modlić się tym psalmem bez pogłębiania gniewu
Nie każda część tego tekstu pasuje do każdej sytuacji. Gdy ktoś rzeczywiście doświadcza przemocy, sama modlitwa nie zastępuje pomocy prawnej, psychologicznej ani interwencji osób zaufanych. Może jednak pomóc uporządkować emocje i nazwać to, co wcześniej pozostawało chaotycznym bólem.
- Najpierw nazwij krzywdę. Przeczytaj fragmenty opisujące fałszywe oskarżenia, zdradę lub szyderstwo i zastanów się, co dokładnie przypomina twoją sytuację.
- Oddziel sprawiedliwość od odwetu. Możesz prosić o ochronę i prawdę, nie życząc drugiej osobie zniszczenia.
- Powiedz Bogu o gniewie bez upiększeń. Szczera modlitwa jest bezpieczniejsza niż udawanie, że nic się nie stało.
- Postaw potrzebne granice. Przebaczenie nie oznacza zgody na dalsze krzywdzenie ani rezygnacji z dochodzenia prawdy.
- Zakończ aktem zaufania. Pomocne może być powtórzenie słów o Bogu jako zbawieniu i obrońcy człowieka bezsilnego.
Sam często wracam w takich sytuacjach przede wszystkim do końcowych wersetów. Początkowe obrazy pozwalają wyrzucić z siebie gniew, ale finał przypomina, że celem modlitwy nie jest pielęgnowanie urazy. Jest nim odzyskanie wewnętrznej wolności i zdolności do życia bez ciągłego oglądania się na przeciwnika.
Modlitwa, która nie ukrywa ludzkiego bólu
Ten tekst nie obiecuje, że każda niesprawiedliwość zostanie natychmiast naprawiona. Daje jednak język osobie, która została zraniona, osądzona lub pozostawiona bez obrony. Pokazuje, że przed Bogiem można przynieść także gniew, rozczarowanie i pragnienie sprawiedliwości.Najdojrzalsza lektura prowadzi od słów „walcz w mojej sprawie” do prośby, by prawda zwyciężyła bez przemiany serca w kopię prześladowcy. Właśnie dlatego 35. psalm pozostaje ważny: pozwala nazwać zło, szukać ochrony i powierzyć Bogu to, czego człowiek nie powinien rozstrzygać sam.